DO KOSZA!

2 lipca o godzinie 16.00 sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zajmie się projektem ustawy zakazującym aborcji w przypadku nieusuwalnych wad płodu. Jest to ten sam projekt, którego procedowania zażądał od PiS w marcu br. Episkopat. PiS wycofał się jednak z planowanych prac nad projektem po protestach organizowanych przez Ogólnopolski Strajk Kobiet oraz grupy i ruchy kobiece – akcji „Słowo na niedzielę – Wieszak dla biskupa” (18/03) oraz Czarnym Piątku (23/03), który na marszu pod siedzibę PiS zgromadził prawie 90 000 osób.

Marta Lempart, Ogólnopolski Strajk Kobiet: będziemy pod Sejmem, bo nieludzki, barbarzyński projekt prawicowych sadystów pro-birth (nie, oni nie są „pro-life”, co widać było podczas protestu osób z niepełnosprawnościami w Sejmie) ma trafić DO KOSZA, tak jak każdy inny projekt zmierzający do wprowadzenia w Polsce całkowitego zakazu aborcji. Mamy przy tym świadomość, że PiS wyciąga ten temat po to, żeby przykryć „wycinkę” sędziów SN, klęskę ustawy o IPN, ustawę Gowina i inne swoje sprawki – po raz kolejny. I po raz kolejny to będzie przeciwskuteczne, jak wszystkie antykobiece nerwowe drgania ze źródłem na Nowogrodzkiej.

Agnieszka Czerederecka, Warszawski Strajk Kobiet: Przypominamy, że mamy de facto do czynienia z projektem całkowitego zakazu aborcji – 95% przypadków legalnych aborcji w Polsce to aborcje z powodów
embriopatologicznych. Przy czym aż 75% przypadków legalnego przerwania ciąży to wady letalne, powodujące śmierć dziecka, bez środków przeciwbólowych, niedługo po urodzeniu. Możemy też oczywiście zapomnieć o badaniach prenatalnych – jaki lekarz odważy się na wykonanie badań, których skutkiem będzie to, że kobieta spróbuje dokonać aborcji? Likwidacja możliwości wykonywania jakichkolwiek badań prenatalnych będzie warunkiem niezbędnym i koniecznym dla wprowadzenia i utrzymania tego barbarzyńskiego prawa. Nie możemy do tego dopuścić!

W Polsce aborcja jest nielegalna z trzema bardzo wąskimi wyjątkami – kiedy ciąża jest wynikiem przestępstwa (gwałtu lub kazirodztwa), kiedy jest zagrożeniem dla życia lub zdrowia kobiety i kiedy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony. Jednak, ze względu na tzw. „klauzulę sumienia”, która ponad obowiązki praktykowania profesjonalnej medycy przekłada osobiste przekonania religijne lekarzy, legalna aborcja jest bardzo mało dostępna w Polsce już teraz, obejmując ok. 1000 przypadków rocznie (w 2016 r.: 1098 przypadków).

Wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/1641008185996968