Mobilizacja do strajku na #8M zaczęła się jeszcze przed epoką Trumpa, przyznaje Huffington Post, w październiku, po strajku polskim i w Argentynie. A potem „polskie organizatorki skontaktowały się z Koreą Południową, Rosją, Argentyną, Irlandią, Izraelem i Włochami tworząc plany na 8 marca, które nazwały “International Women’s Strike.” Dzisiaj jest nas już 44 – razem z Kambodżą, Pakistanem i Ukrainą.

przeczytaj artykuł:

The Day Wihtout a Women 8.03.2017

UdostępnijShare on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone